środa, 10 kwietnia 2013

Rozdział 12

Nie każda noc przynosi ulgę powiekom.


~*~
-Wstaaawaj-usłyszałam głośny śmiech dwóch osób nad głową.
Pociągnęłam kołdrę w górę i nakryłam się nią po czubek głowy.
-Jak nie wstaniesz będziemy musieli użyć siły-zaśmiał się chyba Liam
Warknęłam cicho pod nosem i próbowałam dalej spać ignorując śmiechy chłopaków. Wczoraj wszyscy za bardzo poszaleliśmy. Znaczy się wszyscy oprócz szanownej panie Calder która od razu kazała sobie zamówić taksówkę i obrażona na swojego ukochanego opuściła mój dom. Dziwne bo Louis wcale się tym nie przejął i się bawił z nami. Zayn i Louis spili się bardziej ode mnie więc nie możliwe żeby już wstali.
-Nie to nie-usłyszałam głos Louis'a a potem poczułam jak coś a raczej ktoś unosi mnie w powietrze i przerzuca sobie na ramieniu. Otworzyłam odruchowo oczy i zobaczyłam umięśnione plecy Louis'a.
-Puść mnie kurwa kretynie-wrzasnęłam uderzając pięściami w jego plecy.
Zaśmiał się tak jak pozostała trójka idąca za nami. Brakowało Zayn'a. On by na to nie pozwolił.
-Zaaaaayn-wrzasnęłam na całe gardło.
Louis klepnął mnie dłonią w pośladek za co dostał w tył głowy na tyle mocno na ile pozwoliły moje skrępowane ruchy. Basen. No tak, co ten idiota mógł innego wymyślać.
-Twój mulat na białym koniu Cię nie uratuje-zaśmiał się-tak na pobudzenie.
Złapałam się mocno jego szyi wbijając mu przy tym palce w skórę. Jeżeli ja mam mieć zafundowany basen z rana to on też.
-Co się tak guzdrzecie ?-podszedł do nas loczek-ja wam pomogę-zaśmiał się i wepchnął mnie wraz z Louis'em do wody.

~*~

-Zabije was, zabije was wszystkich-wściekła Rubi wyszła z basenu kierując się do domu. Wyszedłem z wody i ruszyłem za wściekłą brunetką. Harry, Liam i Niall siedzieli w jadalni i w spokoju jedli śniadania, a Zayn spał. Dziewczyna podeszła do stołu i chwyciła w dłonie dzbanek z sokiem pomarańczowym, zamachnęła się i wylała jego zwartość prosto na zdezorientowanych chłopaków. Ułatwili jej zadanie tym,że siedzieli obok siebie.
-A dla Ciebie mam coś specjalnego-zaśmiała się ironicznie i rozsmarowała mi masło na twarzy. Śmiejąc się z naszej czwórki odeszła do swojego pokoju głośno trzaskając przy tym drzwiami.
-Już nigdy...-zaczął wściekły Niall.
-Cię nie posłuchamy Louis-warknął w moją stronę rzucając przy tym jabłkiem prosto w brzuch. Tylko Styles siedział przy stole i śmiał się jak głupi do sera.
-A co wam od rana tak wesoło ?-do pomieszczenia wszedł zaspany Zayn przecierając oczy. Obrzuciłem go lodowatym spojrzeniem i udałem się w kierunku pokoju brunetki ścierając sobie przy okazji masło z twarzy. Jak zwykle wszedłem bez pukania. Stała na środku pokoju w spodniach i koronkowym czarnym staniku odwrócona do mnie plecami. 
-Czego chcesz ?-warknęła nadal się nie odwracając-puka się. 
-Nie bulwersuj się tak. Myślałem,że nasze stosunki się poprawiają.-uśmiechnąłem się pod nosem przypominając sobie wczorajszy wieczór.
-To się myliłeś -odwróciła się pokazują tym samym swój ponętny biust.
Przełknąłem ślinę i poczochrałem dłonią włosy. Mogę się założyć,że mój przyjaciel z minuty na minutę stawał się większy. Bez wahania podszedłem do niej i przyciągnąłem do siebie zatapiając usta w jej gorących wargach. O dziwo nie stawiała oporów tylko zachłannie oddawał pocałunki wplątując swoje długie zwinne palce w moich włosach. Miedzy naszymi ciałami nie było wolnej przestrzeni. Delikatnie pchnąłem ją na łóżku i położyłem się nad nią dalej pieszcząc jej słodkie usta oraz podniebienie swoim zwinnym językiem. Już chciałem rozpinać jej spodnie kiedy przerwała tą przyjemną czynność i z uśmiechem na twarzy podniosła się z łóżka.
-Chyba nie myślałeś,że się z Tobą prześpię-zaśmiała się wyciągając ubranie z szafki-a teraz przepraszam ale muszę się szykować na randką-to powiedziawszy z uśmiechem na twarzy zamknęła się w łazience. 
Zostawiła mnie na swoim łózko. Gotowego, spragnionego a teraz również i wściekłego. 
-Tak nie będziemy się bawić moja panno-syknąłem o trzaskając drzwiami opuściłem pokój Cowell.

~*~

Siedziałem na kanapie w salonie i czekałem na Rubi która szykowała się już od ponad czterech godzin. Jak to określiła: Idę na randkę z Zayn'em, muszę jakoś wyglądać. Na samo wspomnienie jej słów na usta wkradł mi się uśmiech.
-Z czego się tak cieszysz ? -spojrzał w moją stronę Niall jedzący popcorn przed telewizorem
Nie zdążyłem odpowiedzieć bo na dół zeszła ona. Ubrana w niebieską sukienkę przed kolana oraz krótką kurtkę skórzaną. Swoje brązowe włosy zostawiła swobodnie opadające na zgrabne ramiona a jej twarz przyozdobiona była przeuroczym uśmiechem. Wyglądał idealnie. 
-Już chyba wiem-zaśmiał się Niall.
-Gotowa ?-podszedłem do niej i wyciągnąłem dłoń którą po chwili ona delikatnie ujęła.
-Gotowa na najlepszą randkę w swoim życiu-uśmiechnęła się szerzej. Trzymając się za ręce wyszliśmy do zaparkowanego na podjeździe samochodu.
-Ten wieczór będzie wyjątkowy-mruknąłem do siebie i wsiadłem do auta. 

Przepraszam,że tak długo nie pisałam ale nie mam ostatnio do niczego chęci, nawet do życia...
Rozdział jako taki, podoba mi się akcja z Louis'em.
Następny rozdział będzie poświęcony cały na przebieg randki Zayn'a i Rubi, i obiecuję,że odbędzie się ona bez żadnych komplikacji. 
Dziękuję,za komentarze. Mam nadzieję,że pod tym też się pojawią. 
Następny jak najszybciej, ale najpierw muszę ogarnąć Zbrodnie i Karę. 

Ps. Przepraszam za błędy. 

16 komentarzy:

  1. krótki ale jak zasze boski nie moge doczekać się nn ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. superr. nie mogę się doczekać następnego. pisz szybciej

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle świerny.:)
    wejdziesz do mnie ?. it-is-a-live.blogspot.com
    Czekam na nowy.: **.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, tylko teraz dodaj szybciej ^^.

    Kaczuszka <3

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no.. ciekawie. Dobrze tak Louisowi! ma za swoje!
    randka, randka, randka! Lubię randki!
    Jest bosko! czekam na kolejny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha akcja z Louisem świetna :D Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O matkoo <333 Świetny rozdział ! *o* W sumie to dobrze, że następny rozdział będzie poświęcony tylko randce Rubi i Zayna ;d Tylko błagam .. Pisz dłuższe rozdziały, haha ;DD Mam nadzieję, że Zayn i Rubi będą TYLKO przyjaciółmi, haha ;dd Ona musi być z Lou ! xdd Oni do siebie pasują ! *w* Ciekawe czy Louis będzie teraz na nią wkurzony, że umowiła się z Zaynem ;d

    Czekam na NN ;* Wenyyy <33333

    Lorub 4ever <333

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny jak zwykle jak ja kocham takiego Lousia ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham , Kocham , Kocham Cię <3 ;3
    zajebisty :-) czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wooo , dziś przypadkiem znalazłam tego bloga i dopiero teraz skończyłam go czytać- jednym słowem cudo !!! normalnie jestem pod wrażeniem bardzo mi się podoba: ) czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam twojego bloga znaczy oby dwa te blogi : ) i tutaj proszę cię o przysługę mogłabyś podać link do twojego opowiadania z Liamem w roli głównej bo ja nie pamiętam tytułu a linka też nie mam : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne słońce :) łap http://you-are-my-only-world.blogspot.com/ :)

      Usuń
  12. Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski,Boski, Boski, Boski, Boski, Boski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Hahaha, jestem dziwna ;D Ale tyle mogę wyrazić się na temat tego rozdziału ! *-* Bardzo mi się podoba, ale mam jedną prośbę - czy następny rozdział może być dłuższy ?? Proszę Proszę Proszę : ** Pozdro :D Weny <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Pisz troszkę dłuższe i będzie idealnie!!!!

    Ola <3

    OdpowiedzUsuń