Give me love...
~*~
Jechaliśmy już w milczeniu jakieś dwadzieścia minut jak nie więcej. Dam sobie uciąć rękę,że niedługo wyjedziemy z miasta.
-Gdzie mnie zabierasz ?-przyciszając trochę radio które grało zdecydowanie za głośno.
-Nie bój się, nie wywiozę Cię nigdzie-zaśmiał się Zayn-to niespodzianka.
Dalej patrzył się prosto na drogę uśmiechając się przy tym bombowo. Oparłam głowę o zagłówek i zamknęłam oczy rozkoszując się ciszą. Chyba dzisiaj trochę za ostro potraktowałam Louis'a. Mimo tego,że sobie zasłużył nie powinnam go całować a już na pewno nie prowokować jeszcze bardziej.
-Krzyczałaś dziś rano czy mi się śniło jak wołałaś moje imię ?-wywołał mnie z transu spokojny głos Malika.
-Wyobraź sobie,że wołałam-odwróciłam głowę tak,że patrzyłam na jego profil.
-A mogę wiedzieć czemu ?-zatrzymał się na czerwonym świetle.
-Bo miałam mokrą pobudkę, bardzo mokrą-zrobiłam minę smutnego szczeniaka a chłopak wybuchł głośnym śmiechem za co dostał kuksańca w bok.
-Zaraz będziemy na miejscu-uśmiechnął się i ruszył z piskiem opon. Moim oczom ukazała się restauracja pod którą zaparkował chłopak.
-To jest zamknięte-szepnęłam do niego zamykając drzwi.
-Nie, to jest tylko i wyłącznie dla nas-uśmiechnął się i złapał mnie za rękę.
-Wynająłeś dla nas całą restaurację ?
-Należy nam się prywatność-zaśmiał się i otworzył przede mną drzwi.
-Gdzie mnie zabierasz ?-przyciszając trochę radio które grało zdecydowanie za głośno.
-Nie bój się, nie wywiozę Cię nigdzie-zaśmiał się Zayn-to niespodzianka.
Dalej patrzył się prosto na drogę uśmiechając się przy tym bombowo. Oparłam głowę o zagłówek i zamknęłam oczy rozkoszując się ciszą. Chyba dzisiaj trochę za ostro potraktowałam Louis'a. Mimo tego,że sobie zasłużył nie powinnam go całować a już na pewno nie prowokować jeszcze bardziej.
-Krzyczałaś dziś rano czy mi się śniło jak wołałaś moje imię ?-wywołał mnie z transu spokojny głos Malika.
-Wyobraź sobie,że wołałam-odwróciłam głowę tak,że patrzyłam na jego profil.
-A mogę wiedzieć czemu ?-zatrzymał się na czerwonym świetle.
-Bo miałam mokrą pobudkę, bardzo mokrą-zrobiłam minę smutnego szczeniaka a chłopak wybuchł głośnym śmiechem za co dostał kuksańca w bok.
-Zaraz będziemy na miejscu-uśmiechnął się i ruszył z piskiem opon. Moim oczom ukazała się restauracja pod którą zaparkował chłopak.
-To jest zamknięte-szepnęłam do niego zamykając drzwi.
-Nie, to jest tylko i wyłącznie dla nas-uśmiechnął się i złapał mnie za rękę.
-Wynająłeś dla nas całą restaurację ?
-Należy nam się prywatność-zaśmiał się i otworzył przede mną drzwi.
~*~
Podeszliśmy do stolika dla dwojga osób idealnie przystrojonego. Bukiet czerwonych róż w wazonie, zapalone świeczki. W całym pomieszczeni panował półmrok a światło dawały jedynie poustawiane świeczki i kilka czerwonych lampionów. Jednym słowem było idealnie. Z głośników leciała nastrojowa muzyka. Odsunąłem przed Rubi krzesełko by mogła zając miejsce i sam uczyniłem to samo siadając naprzeciwko niej.
-Jaki dżentelmen-zaśmiała się brunetka-to słodkie.
-Cieszę się,że Ci się podoba. -uśmiechnąłem się w momencie kiedy podszedł do nas kelner.
-Kart dla państwa-podał nam menu i oddalił się.
-Na co się zdecydujesz ?-zwróciłem się do niej.
-Wybiorę chyba ravioli ze szpinakiem-uśmiechnęła się zamykając kartę dań-i czerwone wino
Gestem ręki przywołałem kelnera.
-Dwa razy ravioli ze szpinakiem. Butelkę czerwonego wina oraz wodę z cytryną-zwróciłem się do niego a on pokornie wszystko notował.
-Czegoś sobie państwo jeszcze życzą ?
-Na razie nie-odpowiedziałem i poczekałem aż mężczyzna odejdzie.
-Wodę ?-zdziwiła się Rubi.
-Prowadzę-przypomniałem jej a ona uśmiechnęła się speszona-dlaczego mieszkasz jeszcze z Simonem ?
-Praktycznie mieszkam tam sama-zaśmiał się-Wujek większość czasu spędza w Ameryce.
-Byłaś kiedyś w Ameryce ?
-Jasne, studiowałam tam ale jakiś czas temu postanowiłam wrócić do Londynu, za bardzo tęskniłam za przyjaciółmi-uśmiechnęła się.
-Studiowałaś ?-zapytałem a ona kiwnęła głową na tak-a co ?
-Zadajesz dużo pytań Zayn-zaśmiała się głośno-psychologię.
-Chcę Cię lepiej poznać, to źle ?
-To dobrze.
W tym samym momencie kelner przyniósł nasze zamówienie. Otworzył wino i nalał Rubi do kieliszka a mi podał wodę. Ostatni raz upewnił czy coś jest nam jeszcze potrzebne i odszedł. Obydwoje w ciszy zajęliśmy się spożywaniem naszych dań co parę chwil posyłając sobie uśmiechy.
-Za naszą pierwszą randkę-wzniosła toast Rubi
-I oby nie ostatnią-zaśmiałem się i upiłem ze szklanki łyk chłodnej cieczy.
Wpatrywaliśmy się w siebie w ciszy delikatnie co chwile przypadkowo muskając się dłońmi nawzajem.
-Zatańczysz ze mną ?-zapytałem kiedy usłyszałem w głośnikach znajomy głos Ed'a.
-Oczywiście-uśmiechnęła podnosząc się z krzesełka.
Jedną dłonią przyciągnąłem ją do siebie w tali a drugą delikatnie chwyciłem jej dłoń. Dziewczyna swoją drugą złapał za mój bark is spojrzała w moje oczy. Tańczyliśmy w rytm jednej z najlepszych piosenek Ed'a Sheeran'a. Z czystym sumieniem mogę przyznać,że jest to najlepsza randka w życiu na jakiej byłem.
-Lubię tą piosenką-szepnęła mi do ucha Rubi.
Moją szyję owiał jej chłodny oddech. Przyciągnąłem ją do siebie bliżej, pragnąłem by między naszymi ciałami nie było wolnej przestrzeni.
-Podoba Ci się ?
-Jest cudownie-oparła głowę o moje ramię.
Czułem bicie jej serca. czułem jej oddech na swojej szyi, czułem ciepło płynące z jej czerwonych policzków.
-Skończyła się-zaśmiał się i podniosła głowę.
Nie puszczałem jej z objęć. Jedną rękę przeniosłem na plecy a drugą wplątałem w jej długie włosy.
-Muszę to zrobić-szepnąłem i musnąłem jej wargi.
Najpierw delikatnie, czekając na jakikolwiek ruch dziewczyny. Nie doczekałem się takiego więc pogłębiłem pocałunek, dziewczyna westchnęła cicho a ja wykorzystałem chwilę i wsunąłem w usta język pieszcząc delikatnie podniebienie. Rubi wplątała swoje długie palce w moje idealnie ułożone włosy. Nasze języki toczyły wojnę i żaden nie zamierzał się poddać.
-Nasz pierwszy prawdziwy pocałunek-szepnąłem kiedy oderwaliśmy się od siebie by zaczerpnąć powietrza.
~*~
Po udanej randce obydwoje w milczeniu i zadowoleniu wracaliśmy do domu. Na wargach ciągle czułam smak Zayn'a i ciągle było mi mało. Chciałam więcej i więcej. Uśmiechnęłam się szerzej na samo wspomnienie jego warg na moich. W samochodzie unosiła się woń czerwonych róż spoczywających na moich kolanach które po kolacji podarował mi Zayn a wypite procenty dawały o sobie znać.
-Jesteśmy na miejscu-oznajmił Zayn kiedy zaparkował samochód pod domem.
W żadnym pomieszczeniu nie paliło się światło. No tak jest późno wiec pewnie każdy śpi.
-Tylko bądźmy cicho-zachichotałam przekręcając klucz w zamku.
Otworzyłam cicho drzwi które po chwili również cicho zamknął Malik. Wszystko szło po naszej myśli do póki po ciemku nie wpadłam na stolik i nie strąciłam z niego wazonu który spadając na panele narobił hałasu roztrzaskując się w drobny maczek.
-Pieprzyć to-zaśmiałam się pod nosem i zaczęłam wspinać po schodach na górę kierując się do swojej sypialni.
-Dziękuję za wspaniały wieczór-uśmiechnął się Zayn kiedy znaleźliśmy się pod drzwiami pokoju-było cudownie-złożył nieśmiało pocałunek na moim policzku i skierował się do siebie do pokoju.
-Zayn-szepnęłam.
-Tak Rubi ?-zapytał odwracając się.
-Chodź do mnie-uśmiechnęłam się otwierając drzwi do sypialni i zapraszając chłopaka.
Przepraszam,że tak długo nie dodawałam. Nie miałam nastroju do opisywani szczęśliwych wydarzeń i nadal nie mam ale musiałam się zebrać w sobie. Podoba się randka Zyan'a i Rubi ? Mnie osobiście średni ale ja jestem dziwna. Dziękuje za komentarze każdy z nich motywuje mnie jeszcze bardziej i sprawia,że się uśmiecham.
Do następnego xoxo
Ps. Przepraszam za błędy :)
Ps. Przepraszam za błędy :)
kocham. jest świetny. mi się bardzo podoba. czyżby Rubi z Zaynem wylądują w łóżku ? jestem bardzo ciekawa co oni nabroja ? i czy przyłapie ich Louis ? sorry za anonimka ale jestem na telefonie
OdpowiedzUsuńaaaww jest świetny <3
OdpowiedzUsuńnext jak najszybciej :D ♥
OdpowiedzUsuńŚwietny jest <3. Pisz dalej. Masz talent. :3
OdpowiedzUsuńsuper nie moge doczekać się nn :)
OdpowiedzUsuńRandka wyszła ci wspaniale, jestem ciekawa co wykąbinuje Lou żeby Rubi z nim była. Rozdział wspaniały, dodaj jak najszybciej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cudowne *-* czekam na next .
OdpowiedzUsuńO matkoo <333 Świetny rozdział ! *w* A ta randka genialnie wyszła ;* Powiem szczerze, że jak napisałaś, że procenty dają się we znaki, to myślałam, że prześpi się z Lou, czy coś, haha ;DD Że jak wejdzie do swojego pokoju to tam Tomlinson będzie na nią czekać xdd No cóż .. ;DD
OdpowiedzUsuńAle i tak wszystko jest boskie ;* A ta piosenka Ed'a to jest jedna z moich ulubionych <3 Teledysk strasznie wzrusza ;c
Czekam na NN ;* Wenyyy <3333333333
Zajebisty. :*
OdpowiedzUsuńRandka Rubi i Zayna jeszcze lepsza. :D
Jak najszybciej następny. :*
Zapraszam do siebie, jest już nowy. :*
http://wszystko-o-nich.blogspot.com/
Pozdrawiam. :D
Buźka! :*
ale zajebioza !! :d czekam na następny rozdział :)
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana u mnie na blogu! Szczegóły tu :
OdpowiedzUsuńhttp://opowiada-kamila69.blogspot.com/
Kaczuszka <3
Zostałaś nominowana przeze mnie do Libster Awards .
OdpowiedzUsuńhttp://one-direction-4everr.blogspot.com/2013/04/libster-award-33.html
Zostałaś nominowana do Libster Awards. Więcej szczegółów tutaj : http://liampayne-mojahistoria.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałabyś ?
OdpowiedzUsuńhttp://opowiadaninao1d.blogspot.com/2013/04/bohaterowie.html
Po prostu leżę i kwiczę!
OdpowiedzUsuńRandka świetna pod każdym względem, kolacja, taniec, pocałunek hmm nic dodać nic ująć. Ta końcówka powala..aż ciekawość bierze górę! Czy do czegoś dojdzie? Czy jak już dojdzie będzie bosko? Czy nic nie będzie? Czy zostanie do rana? Czy jak zostanie to ktoś ich nakryje? Czy będą się dobrze bawić? Czy Lou wpadnie w szał jak i o ile się dowie? Zbyt wiele pytań żadnej odpowiedzi!
Dziewczyna nie lubiana w szkole...wyjeżdża do babci do Londynu. Poznaje pare nowych ludzi, cieszy się że w końcu jest ktoś kto ją akceptuje...jednak jej szczęście i problemy się nie kończą. Zakochuje się...ale co w tym jest złego? Bo nie w jednej osobie...Jak zakończy się ta historia.? A jak zacznie.? Dowiesz się czytając: http://myownworld-opowiadanieoonedirection.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPrzepraszam za spam. Mam nadzieję że zajrzysz.:)
Fajne opisałaś tą randkę! Świetnie piszesz. Masz wielki talent!
OdpowiedzUsuńOla <3