piątek, 28 czerwca 2013

Rozdział 3

Łapcie skarbki trzy krótkie perpsektywy Rubi, Harre'go i Mariny. Jestem wykończona, wreszcie sobie odpocznę przez te dwa miesiące i może częściej będę was katować, ahhh. Dostałam świadectwo a to najważniejsze a od wrześnie mogę sobie śpiewać..już za rok matura. Miłego czytania marcheweczki.


Obudziłam się przykryta satynową kołdrą w pustym łóżku. Spałam na miejscu Nick'a. Poduszka jeszcze nim pachniała. Uśmiechnęłam się na wspomnienie ostatniej nocy z ukochanym. Podniosłam się z łóżka i rozprostowałam kończyny. Z uśmiechem na ustach wyszłam z naszej ogromnej sypialni rozglądając się po korytarzu w poszukiwaniu ukochanego. Drzwi do jego gabinetu były uchylone i dochodziła z niego głośna rozmowa. 
-Masz to mi kurwa załatwić....nic mnie to nie interesuje. Daje kasę albo masz go zlikwidować...i chuj mnie to obchodzi.-krzyczał do słuchawki telefonu-inaczej Ciebie czeka to samo.
Cicho zapukałam w drzwi i czekałam aż zaprosi mnie do środka. 
-Wejdź kochanie. A z tobą pogadam później-rzucił do telefonu i się rozłączył. 
Weszłam do jego gabinetu. Jak na prezesa przystało prezentował się perfekcyjnie.
-Moja księżniczka już nie śpi ?-podszedł do mnie i położył ręce na moich biodrach.
-Bez Ciebie to nie to samo-zatopiłam palce w jego włosach.
-Jesteś słodka-pocałował mnie w nos-co chcesz dziś robić ?
-Wszystko byleby z Tobą-uśmiechnęłam się do niego. 

Obudziłam się na dużym łóżku przykryta grubą kołdrą. Nie miałam już związanych rąk ani nóg. Rozejrzałam się po pokoju. Rolety nadal były zasłonięte ale ja byłam w innym pomieszczeniu. Na podłodze leżała moja nie otworzona walizka a na szafce stała taca z jedzeniem i pomarańczowym sokiem. 
-Witaj Rubi-odwróciłam głowę w stronę z której dochodził głos i zakryłam usta z przerażenia.

~*~

-Doktorze co z nim ?-podszedłem do lekarza który właśnie opuszczał sale Louis'a.
-Wszystko wróciło do normy, udało nam się przywrócić akcję serca. Muszą być państwo dobrej myśli. Chłopak ma dla kogo żyć-spojrzał na chłopaków wpatrujących się w szybę.
Kiwnąłem głową na znak,że rozumiem i blado uśmiechnąłem się do mężczyzny.
-Harry-podeszła do mnie Marina-pojedzmy do domu. Prześpisz się. 
-Chce z nim zostać.-odwróciłem się do dziewczyny i objąłem ją w pasie.
Tak bardzo mi pomagała. Tak bardzo cieszyłem się,że mam ją przy sobie. Wiem co czuła on, w głębi duszy czuła się tak samo jak ja. Tyle,że ja miałem przyjaciela za ścianą a Rubi ? Ona..nawet tak nie myśl Harry.
-Zadzwonią do nas jak coś będzie się działo. Wszyscy potrzebujecie snu skarbie. 
-Jak Ty to robisz,że jesteś taka spokojna ?
-Nie jestem Harry, tylko wierzę,że ona żyje i nie długo się znajdzie.
-Każdy z nas w to wierzy-starłem z jej policzka łzę-pojedźmy do domu, masz rację. Musimy być silni.

~*~

-Nie możesz spać ?-Zayn usiadł obok mnie w pokoju w piwnicy Rubi. Od czasu kiedy wróciliśmy do domu a Harry usnął siedziałam i wpatrywałam się w zdjęcia dziewczyny. Po moich policzkach płynęły słone łzy.
-Nie mogę, a Ty ?
-Ja też. Perri śpi, reszta też. Jak się czujesz ?
-Okropnie. Nie mogę nic zrobić. Nie mogę jej pomóc. Zayn kochasz ją ?-spojrzałam na chłopaka
-Jak siostrę. Na początku naszej znajomości myślałem,że to będzie coś innego. Jestem jej przyjacielem.
Oparłam głowę o jego ramię.
-Dziś w tym prosektorium tak się bałem,że pod tym prześcieradłem będzie ona. Tak cholernie się bałem. Wiesz jaką poczułem ulgę jak zobaczyłem jakąś nastolatkę ? Wiem,że ona jest gdzieś blisko. Że wejdzie roześmiana do pokoju.
-Wiem Zayn. Też mi jej brakuje. Wszystko będzie dobrze,prawda ?
-Prawda. Kto jest na tym zdjęciu ?-wskazał głową na ramkę ze zdjęciem.
-To ? Rubi i Nick.
-Nick ?
-Jej były narzeczony.
-Dlaczego były ?
-Nie żyje od dwóch lat.
Zayn kiwnął tylko głową i dalej siedzieliśmy w milczeniu przeglądając zdjęcia. A może to jest jakiś trop > Ale przecież...to nie możliwe,żeby on zmartwychwstał, prawda ? Masz urojenia Marina. 

Hahah. Miałam tego nie pisać bo jedna marcheweczka grozi mi,że mnie znajdzie ale przepraszam za błędy :*  Ahh ten Ian <3 

15 komentarzy:

  1. super jest ;) ciekawe kiedy ją odnajdą :) i życzę Louisowi powrotu do zdrowia ;D


    http://everybodyhaveadream1.blogspot.com/ zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  2. co taki krótki ? Ja tu proszę baaardzo długi <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski.♥
    Czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na następny <333333 o boże zajebiste *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny, czekam z niecierpliwością na następny.

    OdpowiedzUsuń
  6. omfg, jak ja dawno tu nie komentowałam! przepraszam Cię kochana za to :*
    a rozdziały ostatnio są prześwietne, zresztą jak zawsze :)
    miłych wakacji Ci życzę i duuuużo weny <3
    mraaau :D xoxo

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczr. Co taki krótki? Nastepny ma byc wynagrodzony. Czyli dluuuugi. :*

    OdpowiedzUsuń
  8. BOOOSKI <3
    ja chce szybko kolejny MAMOO !! <33
    http://how-to-find-happines.blogspot.com/ <-- zapraszam do mnie <33

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobieto, jesteś genialna! Już myślałam, że zabiłaś Rubi, aż tu nagle boom! Dzięki, dzięki, dzięki. Rozdział jak zwykle świetny, tylko szkoda, że takii krótki. Czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozkręca się akcja :D czekam na ciąg dalszy :)
    Naprawdę wciągnęła mnie fabuła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. O ja pierdole. No po prostu jesteś genialna. Piszesz jak zawsze zajebiście. Ten wątek z przeszłości związany z Nickiem. Po prostu wymiata. Brak mi słów. Cieszę się, że Rubi żyje, bo już w niektórych momentach miałam różne myśli. Czyżby Marina zaczynała rozgryzać zagadkę? Uuu... Robi się jeszcze ciekawiej niż było. Życzę weny. :D

    To tak wiem, że spamuję pod każdym twoim rozdziałem. Obiecuję, że to ostatni raz, bo mam już dosyć tego ciągłego zaśmiecania pod Twoimi rozdziałami. Po prostu chcę, żeby ktoś w końcu zauważył mojego bloga i czytał jego każdy rozdział, a nie tylko jeden czy może dwa. Owszem boli mnie to, że ja się staram, a nikt nie daje mi motywacji. W takim razie wpadnij:
    http://musiszpodjacryzyko.blogspot.com/

    Od teraz będę komentować tylko to co na piszesz.
    Pozdrawiam. ;D
    Buźka! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Boskie! ♥ Ale cholera no .. On serio zmartwychwstał? ;-; No to się dopiero będzie działo xD ♥ Czekam na kolejny rozdział ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. No heej .. Nie bój się .. Nic.Ci.przecież.nie.zrobię :) Co najwyżej wydłubię Ci oczy, połamię ręce, wyrwę nogi, a ciało wrzucę do rzeki! ;-; Ale to przecież nic .. No normalnie Cię posiekam, za to co napisałaś ;___; Kurwa ;-; Jedynym błędem w tym wszystkim było to, że napisałaś to ostatnie zdanie ;-; I jeszcze pomniejszoną czcionką! Że ja niby tego nie zauważę? ;-; FAIL xDD No więc teraz wystarczy znaleźć Twój adres zamieszkania <3 Oj, bój się do cholery! ;-; Przyjdę z siekierą <3 Lub piłą <3 Więc jeśli zobaczysz czarny cień z czymś w ręce to wiedz, że to jaaa <3 Radzę Ci dzisiaj w nocy nie zasypiać .. Bo możesz się już nie obudzić >:D Ale jeszcze mało tego! Dowaliłaś w tym rozdziale po prostu! ;-; No ja pierdziele ;-; Czemu przerwałaś w takim momencie tą pierwszą akcję?! Co ja Ci takiego zrobiłam?! Oprócz tego, że Ci grożę .. Ale to ty zaczęłaś! T^T xD Teraz to totalnie jestem przekonana, że to Nick. Bożee .. Ty idioto! Wypierdalaj na drzewo! >.< Nikt Cię tu nie chce ty pando rumuńska! Biedna Rubi ;__; Mam rozumieć, że teraz dozna szoku, bo on zmartwychwstał. No ja pitole. Śpię. Mam piękny sen o przeszłości. Wszystko tam jest piękne. Nagle się budzę, a tu taki surprise! Jakiś idiota zza ściany wychodzi .. Świetnie ;-; I to jeszcze idiota, który zmartwychwstał. Git. No po prostu zayebiście ;-; Bożeee .. Biedna Rubi .. Dobra. Plan na dziś: Zabić Nicka, a Ciebie posiekać <3 Jedyna normalna? MARINA! Ona chyba jedyna mnie tu nie wkurza .__. xDD Przynajmniej jedna mądra! Tak dziewczyno, dobrze myślisz! I nawet się nie poddawaj, bo będziesz kolejna na mojej liście! I będzie źle ;-; Masz Harrego - on Ci pomoże! Jeny, błagam! ;-; DACIE RADĘ MAAAN! Louis wyzdrowieje, Rubi odnajdziecie i będą love 4ever <3 I uwaga .. Szykuj się .. Już .. Momencik .. ONI DO SIEBIE CHOLERNIE PASUJĄ <3 NAJLEPSZA PARA EVER! <3 :D Bożee <33 Kocham to pisać *-*

    PRZEPRASZAM KUR** ZA BŁĘDY!!

    Czekam na NN ;* Weenyyy <33333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietny ♥ Boski <3 FANTASTYCZNY *__* Dobrze Marina! Myśl tak dalej! xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Tam z tym że uduszę Nicka to tylko żartowałam! :-P Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy! :-D

    Ola <3

    OdpowiedzUsuń