~*~
-Jest pani pewna,że Rubi nie miała wrogów ?-zwrócił się siedzący naprzeciwko mnie policjant.
Chłopaki przesłuchani zostali wcześniej a teraz są na konferencji prasowej.
-Jestem tego pewna. Rubi to najspokojniejsza osoba jaką znam.
-Pani przyjaciele wspominali coś o niejakiej Eleanor Calder ? Mogła mieć motyw ?
-Przez Rubi zerwał z nią Louis, ale wątpię,że to ona. Nie skrzywdziła by Louis'a-odparłam zaczerpując powietrza.
-Nie będziemy już pani dłużej męczyć. Minęło już 48 godzin porywacze powinni się odezwać.
-Nick Carter. Proszę go sprawdzić-wyrzuciłam z siebie i opuściłam komisariat kierując się do centrum. Nie mam pojęcia czy dobrze zrobiłam mówiąc policji o Nick'u, jednak wtedy w centrum ten mężczyzna był tak do niego podobny. Jeżeli to był on to prawdopodobieństwo,że znajdziemy Rubi jest nikłe. Trzeba żyć nadzieją.
~*~
-Louis się obudził słyszysz ?-do mojego pokoju wleciał Harry.
Przed chwilą wróciliśmy z konferencji która nigdy nie powinna mieć miejsca. Wczorajsze przesłuchania też nie wpłynęły na nas dobrze. Każdy z nas od 50 godzin snuł się jak cień człowieka. Simon zamknął się u siebie w gabinecie i cały czas z kimś rozmawiał. Wynajął nawet detektywa. Zdjęcia Rubi zostały przekazane dosłownie wszędzie więc nie mam mowy żeby opuściła w jakikolwiek sposób miasto.
-To wspaniale Harry-zwróciłem się do uradowanego loczka.
-Pojedziemy do niego później Liam-jedyna dobra wiadomość na dzisiaj-a tak poza tym Hector na ciebie czeka w salonie.
Co przyjaciel Rubi może chcieć ode mnie ? Jeżeli chce żebym go pocieszył to źle trafił.
-Przyszedłeś do mnie ?-zwróciłem się do szatyna stojącego przy kominku.
-Mam coś dla Ciebie-wyciągnął w moją stronę białą kopertę.
Wyciągnąłem jej zawartość. Zdjęcia. Zdjęcia jego i Danielle. Hectora i mojej Danielle która zapewniała mnie,że jestem jej jedynym a zabawiała się z nim.
-Jest naprawdę świetna w łóżku, nic się przez dwa lata nie zmieniła-zadrwił Sykes. Rzuciłem zdjęcia na podłogę obok a moja pięść wystrzeliła prosto w jego szczękę.
~*~
Chodziłam po zamkniętym pokoju hotelowym ignorując lecące co chwilę łzy,ignorując obecność Nick'a w pokoju.dwudzieste czwarte piętro, brak telefonu. Nie mam możliwość,że mu ucieknę.
-Dlaczego ? Dlaczego to zrobiłeś ?-zapytałam nie patrząc na niego.
-Musiałem ?
-Kim Ty do cholery jesteś Nick ?-odwróciłam się w jego stronę-nigdy nie byłeś tym za kogo się podawałeś.
-Masz racje skarbie,zawsze byłaś bystra. Jakby to powiedzieć, musiałem upozorować swoją śmierć żeby zlikwidować parę osób.
-Upozorować ?
-Tak,właśnie tak. Do Ciebie miałem wrócić ale Ty mi uciekłaś-zacisnął zęby-nie miałem nikogo komu miałbym powiedzieć o swoich planach albo kogoś z kim mógłbym być wtedy,-Miałeś mnie !-krzyknęłam-kochałam Cię...naprawdę Cię kochałam.
-I nadal będziesz kochać-podszedł do mnie. W jego kieszeni zauważyłam telefon. Jeden ostrożny ruch ręką i mam go.
-Wypuść mnie, chce wrócić do męża-wyszeptałam
-Jak dobrze wszystko poszło Twój mężulek płynie sobie Tamizą a my wyjedziemy i będziemy razem szczęśliwi-zgarnął moje włosy za uszy-jeszcze muszę zniszczyć dwójkę śmieci którzy położyli na Tobie ręce. Wybacz kochanie ale idę nam po obiad, bądź grzeczna.
Wyszedł z pokoju zostawiając mnie samą. Louis nie żyje, to nie możliwe...to nie może być prawda. Jeszcze Zayn i Hector. Nie. Drżącymi dłońmi wystukałam w telefonie jedyny numer który pamiętałam.
~*~
Zezłoszczony przykładałem sobie lód do oka. Rozdzielając Liam'a i Hectora wraz z Niall'em oberwaliśmy jeszcze my. Liam zamknął się w swoim pokoju a Sykes opuścił dom Simona od razu po bójce. Marina obmywała wargę Niall'a z krwi a ja wpatrywałem się w okno. Harry pojechał do Louis'a dowiedzieć się co z nim i wszystko wskazywał,że będzie z nim dobrze. Trzymany przeze mnie w dłoni telefon zaczął dzwonić. Nieznany.
-Słucham ?
-Zayn...Zayn...musicie znaleźć Louis'a i uważaj na siebie...proszę
-Chryste Rubi, gdzie jesteś ? Jesteś cała ?
-Najważniejsi jesteście wy. Ja..powiedz Marinie,że ona będzie wiedzieć. Musze kończyć.
Sygnał oznaczający przerwanie rozmowy. Rubi dzwoniła Rubi.
I jestem cholernie przewidywalna, od razu wiedzieliście kto ma Rubi. Przepraszam za jakiekolwiek błędy ! :*
Świetny ! Porostu bomba ! normalnie kocham cię dziewczyno !
OdpowiedzUsuńKiedy kolejny ?
OdpowiedzUsuńŚwietny <33 Boski <33 i wgl. xd
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://how-to-find-happines.blogspot.com/
O kurde. Jaki zajebisty. Ale z tego Hectora burak. W sumie dobrze zrobił. W końcu Liam dowiedział się o zdradzie swojej dziewczyny. I bardzo dobrze, że dał mu w ryj. Brawa dla Liama. :D Dobrze, że Marina powiedziała o tym głupim Nicku. Rubi żyje i to jest najważniejsze.
OdpowiedzUsuńCzekam na następny. Pisz szybko bo umieram z niecierpliwości. :D
Buźka! :*
myofficial
Jeju, nie wiem co napisać..Tak zajebiście piszesz, Twoje opowiadanie jest takie genialne ♥
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że ten Nick nic nie zrobi Rubi:)
Wiesz co? .. To może ja po prostu skoczę z mostu? .. Skoro i tak mnie nie słuchasz, to co to za różnica, hmm? >.> No bo powiedz mi: Jakie kur** błędy?! Dziewczyno, opanuj się, albo dostaniesz porządnego kopniaka w dupę! T^T No po prostu jakaś masakra z Tobą jest X.X Ja mówię, że dobrze - ty mówisz, że źle, ktoś inny mówi, że dobrze - ty mówisz, że źle. No to kurde pozdrowienia. Masz ostatnią szansę. ;-; Jak w następnym rozdziale napiszesz te cholerne zdanie to będziesz kurwa martwa >.> Wiesz .. Mam już Twój adres, więc .. Twój wybór co napiszesz pod następnym rozdziałem .. >:D PAMIĘTAJ >:D Aaa .. No tak .. Jeszcze jedno .. CO TY SOBIE KUR** WYOBRAŻASZ?! ;-; Że niby wytrzymam do następnego? No fajnie .. Tylko, że nie dam rady X.X Ja chcę już NN.! ;__; I wcale mnie to nie obchodzi, że jeszcze go nie napisałaś T^T O! Muszę skomentować jeszcze dwie rzeczy xD Ta pierwsza to jest ta bójka .. DOBRZE, LIAM, DOBRZE MAAN! SYKES TO SUKINSYN >.< No ja pierdziele .. Co za debil .. No błagam .. Kto NORMALNY odwala taki cyrk i jeszcze dowala taką gadką?! No to tylko mógł być Hector .. Sam prosił się o wpierdol, kretyn >.> A ta druga sprawa to .. Emm .. ;-;
OdpowiedzUsuńPierdziele .. O! Mam! <3 No to oczywiście muszę skomentować tą całą sprawdę z Nickiem. Bożee .. Carter, ty idioto! Weź goń się leszczu.! Rubi nie chce z Tobą być! ;-; Serio to jest takie trudne do zrozumienia?! RLY?! Jakim cudem skończyłeś szkołę?! Jesteś chyba największym głupkiem ever ;-; Ona do cholery jasnej ma być z Louisem! BO ONI DLA SIEBIE SĄ STWORZENI! (<3) A ty się na wtrącaj w nie swoje sprawy pokrako T^T Weź zleć ze schodów .. No to to już nie jest chyba takie trudne, co nie? ;-;
Czekam na NN ;* Weenyyy <33333333333333333333333
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńEmm. .. Sorry ;-; Nie wiem skąd to się tu wzięło .___.
UsuńCześć. Tu ja ta dziewczyna od imagina z Harrym. Chciałabym, żeby imagin był dedykowany Ani Majewskiej i żeby pojawiły się tam życzenia urodzinowe. Coś w tym stylu: Dziś są twoje urodzinki, więc nie rób tu smutnej minki. Dużo szczęścia i miłości, nie zaszkodzi też trochę radości. Spełnienia marzeń i snów życzy julu :*
OdpowiedzUsuńJeśli to nie kłopot to byłoby mi miło gdyby główna bohaterka była podobna do Ani:
- uważa, że ma grube uda ( możesz wpleść piosenkę Little Things, ale nie musisz )
- ogólnie uważa że jest gruba (co oczywiście nie jest prawdą)
- ma piękne zielone oczy
- lubi koty
- ma 4 najlepsze przyjaciółki z czasów szkolnych
- chce mieszkać w Londynie
- ma przyrodniego brata
- nie umie pływać
Dziękuję ci jeszcze raz, za to że chcesz napisać ten imagin. Naprawdę jesteś wspaniała. Jestem twoją dłużniczką /julu/
PS. Proszę, żeby imagin był dodany 26 sierpnia i czy to nie kłopot bo wiem że na blogu są jakieś kolejki?
Naprawdę super blog. Weszłam dziś rano i przeczytałam wszystko. TERAZ CHCE WIECEJ /julu/
OdpowiedzUsuńKiedy następny post?
OdpowiedzUsuńŚwietne! Jak zwykle zresztą! *-* I błagam ;-; Nie pisz, że przepraszasz za błędy ;-; Bo nigdzie ich nie ma ;_____;
OdpowiedzUsuńhttp://one-direction-wariacja-totalna.blogspot.hu/ zapraszam do mnie :) a blog jest MEGA i już się nie mogę doczekać nowych postów szybko szybko
OdpowiedzUsuńMatko Boska Nałęczowska!!!! Musi być Happy End MUSI!!!
OdpowiedzUsuńOla <3