~*~
Wstałam rano z podpuchniętymi od płaczu oczami. Okropnie bolała mnie głowa. Czułam nieprzyjemny ucisk w żołądku. Zayn nie wrócił na noc do domu. Przeze mnie. W nocy do pokoju dwa raz zajrzał Louis ale udawałam,że śpię. Zeszłam z łóżka i od razu udałam się do łazienki. Nie patrząc na swoje odbicie w lustrze udałam się pod prysznic. W głowie szumiały mi wciąż jego słowa...zakochałem się. Dlaczego ? Dlaczego ja zawsze muszę zachować się jak pieprzona egoistka. Zayn nie jest mi obojętny...ale to nie miłość. Jeszcze nie. Owinęłam się białym ręcznikiem i wyszła spod ciepłego strumienia wody. Dokładnie wytarłam każdy centymetr swojego ciała. Posmarowałam się czekoladowym balsamem i nałożyłam czarne leginsy i duży podkoszulek Hectora. Po co on mnie pocałował ? Po jasną cholerę chciał coś udowodnić Danielle. Związałam włosy w luźnego koka i skierowałam się do kuchni po butelkę wody by z powrotem udać się do swojej komnaty i użalać się nad swoim losem. Na moje nieszczęście w kuchni siedział Louis i Niall. Liam z Danielle siedzieli przed telewizorem a raczej miziali się przed telewizorem.
-Cześć-odezwał się nieśmiało Niall kiedy otworzyłam lodówkę i dłużej się w nią wpatrywałam.
-Cześć-mruknęłam pod nosem trzaskając drzwiczkami.
-Rubi, my....
-Zamknij się Louis. Nie mam ochoty na rozmowy.-wzięłam szklankę i nie czekając na odpowiedź zamknęłam się w pokoju. Jestem bezczelna.
~*~
Obudziłem się w jakimś nieznanym mi miejscu. Obok mnie leżała nieznana brunetka. Naga brunetka. Podniosłem się do pozycji siedzącej nie przejmując się pulsowaniem w skroniach. Wśród porozrzucanych ciuchach znalazłem swoje bokserki które od razu z szybkością na siebie wsunąłem tak samo jak pozostałą garderobę.Jak najciszej żeby nie obudzić dziewczyny wyszedłem z jej mieszkania, chyba. Z wczorajszego wieczoru pamiętam urywki. Pocałunek, alkohol, dużo alkoholu i film się skończył. Sunąłem się do posiadłości Cowell'a modląc się żeby żadna z tych skurwysyńskich hien nie zrobiła mi zdjęcia. Muszę porozmawiać z Rubi. Szczerze z nią porozmawiać. Na miękkich nogach o suszą w ustach wszedłem do domu.
-Nareszcie kurwa-doskoczył do mnie Liam-gdzieś Ty był ?
-Musiałem sobie dużo przemyśleć-zwinąłem mu butelkę wody i od razu ją opróżniłem.
-Chcesz pogadać -zwrócił się do mnie Payne.
Wiem,że jemu mogę powiedzieć o wszystkim, on jeden mi doradzić bez żartów oraz głupich komentarzy.
-Ona całą noc przepłakała.Zaraz po Twoim wyjściu poszła do siebie i z nikim nie chce rozmawiać-Liam usiadł na kanapie.
-Rubi ? Płakała ?-usiadłem koło przyjaciela-jasna cholera...
-Zayn,co się dzieje ?
-Zakochałem się w niej-odpowiedziałem mu i rzuciłem butelką przez całą długość pokoju.
~*~
Leżałam na swoim łóżku bawiąc się pierścionkami i patrząc się ciągle w drzwi. Nie płakałam, nie miałam już na to siły, nie miałam już na to ochoty, nie miałam już czym. Leżałam tak bezczynnie. Martwiłam się o Zayn'a. Tak strasznie się o niego martwiłam. Moje rozmyślenie przerwało pukanie do drzwi.
-Spieprzaj Lou-krzyknęłam.
Chłopak trzy raz już u mnie był z chęcią służenia ramieniem do wypłakania.
-To ja-w drzwiach pojawiła się głowa Zayn'a-mogę.
Kiwnęłam głową na tak i podniosłam się do pozycji siedzącej opierając się plecami o zagłówek. Wierzchem dłoni starłam z twarzy pozostałości po płaczu.
-Zachowałem się wczoraj jak idiota, nie powinienem tak zareagować, nic nas w końcu nie łączy.-usiadł na skraju łóżka patrząc na mnie.
-To ja nie powinnam się dać pocałować. Albo nie powinnam dawać nadziei Tobie-swoje spojrzenie wbiłam w swoje dłonie.
-Nie, to już nic nie zmieni Rubi, ja i bez tego się w Tobie zakochałem, nawet jeżeli Ty nic nie czujesz jeszcze mam tą nadzieję.
-Jaką nadzieję Zayn ?
-Taką,że może mnie pokochasz. Że któregoś dnia będę dla Ciebie tak samo ważny jak Ty dla mnie.
-Jesteś dla mnie ważny. Jesteś moim przyjacielem.
-I to na razie musi mi wystarczyć-uśmiechnął się i przytulił się do mnie-nie płacz więcej przeze mnie-pocałował mnie w czubek głowy-nie jestem warty Twoich łez.
~*~
-Po co chciałeś się spotkać ?-do stolika dosiadła się blondynka w ciemnych okularach.
Jak zawsze miał mocny makijaż podkreślający rysy jej twarzy.
-Może byś się przywitała ?
-Nie igraj sobie Louis, gadaj co chciałeś. Nie mam czasu.
-Napijesz się czegoś ?
-Louis mów co chciałeś albo ja wychodzę-dziewczyna ściągnęła okulary.
-Perrie jak dobrze wiesz chodzi o Zayn'a.
-Mało się ten chłopak przez nas wycierpiał. Louis zostaw go w spokoju, to Twój przyjaciel.
-Wiem,że mój przyjaciel.Wiem,że go zraniłem ale teraz to wyższa konieczność i potrzebuje Twojej pomocy.
-W czym ?-spojrzała na mnie podejrzliwe.
-Zrób wszystko żeby do Ciebie wrócił. Wymyśl coś, on musi do Ciebie wrócić rozumiesz ? Przecież umiesz udawać prawda ?-zwróciłem się do blondynki której ze zdumienia zabrakło słów.
Musiałam ich pogodzić, siła wyższej konieczności.
Piszcie mi w komentarzach z kim chcecie scenę +18
z Zayn'em
z Louis'em
czy z Hectorem.
Planuję taką w najbliższych rozdziałach.
Ps. Przepraszam za błędy. Mam nadzieję,że się podoba ?
Z Zayne'm. Tak byłoby chyba najlepiej :D
OdpowiedzUsuńNie, nie, nie.
OdpowiedzUsuńNiech zrobi to z Louis'em! To będzie epickie! A tak ogólnie fajnieby było jakby ona była z LouLou ;D.
Kaczuszka <3
Popieram ja chcę Lou ;D No i w ogóle najlepiej byłoby kiedy ocieplili z Louis'em swoje stosunki , dla mnie by była bomba!!!! A rozdział jest świetny :*
UsuńJa chce tą scene z Lou !!!! O to by było świetne i w ogóle lepiej jakby się trochę Rubi z Lou pogodzili. Rozdział bardzo mi się podoba,zresztą jak zawsze .<3
OdpowiedzUsuńFajnie by było z Zaynem ale ciekawiej z Louisem , nie wiem już sama ... <3
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział <33
Z Zaynem:) uwielbiam to opowiadanie i czekam na next:)
OdpowiedzUsuńŚwietny. :D
OdpowiedzUsuńOczywiście, że z Zaynem. :)
Czekam na następny!
Wpadnij do mnie:
http://musiszpodjacryzyko.blogspot.com/
Pozdrawiam. :D
Buźka! :*
Super rozdział, jak zawsze!
OdpowiedzUsuńOczywiście, że z Louisem!
Pozdrawiam!
Lou proszeeeee <3333
OdpowiedzUsuńScena musi być z Lou ! ;* Będzie zarąbiście ! *-* Już się nie mogę doczekać następnego rozdziału ! Mi to akurat pasuje : Perrie z Zaynem, a Rubi z Louisem ^^ Odlot ! ;D
OdpowiedzUsuńCzekam na NN ;* Wenyyy <333333333
Z Zaynem . Świetny rozdział. Czekam na next'a. *.* ^^
OdpowiedzUsuńZ Zaynem :)
OdpowiedzUsuńzajebiste z Zaynem chceee :D
OdpowiedzUsuńJaki spaaam ! xDDD
UsuńZ Lou, ale tak, żeby Zayn nie był zraniony ;)
OdpowiedzUsuńgoodnightblue.blogspot.com
Oczywiście że z Zaynem :) Chciałabym aby byli razem. Może jak pojawi się Per to Rubi będzie zazdrosna. A wiadomo nie ma miłości bez zazdrości :)
OdpowiedzUsuńOczywiście, że z Zaynem ;)
OdpowiedzUsuńfajny rozdział ;)
rozdział świetny. jak dla mnie ta scena ma być z Zaynem.
OdpowiedzUsuńScena z Zaynem ale z Louisem albo Hectorem by więcej zamieszania wprowadziła ... Rozdział świetny, mam nadzieję że mimo wszystko Zayn będzie z Rubi :) Czekam na next ;3
OdpowiedzUsuńTa scena musi być z Lou ! Rozdział zayebisty ! <3
OdpowiedzUsuńSiemanko ;3 Zaczęłam dzisiaj czytać Twojego bloga i tak mnie wciągnęło, że szybko nadrobiłam wszystkie rozdziały. No muszę przyznać, że masz talent, bo każdy rozdział jest fenomenalny! Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. Jestem ciekawa jak to teraz będzie, gdy ona wie, że Zayn się w niej zakochał. A Perie na końcu to mnie mega zdziwiła, haha ;33
OdpowiedzUsuńA SCENA TO ZDECYDOWANIE Z LOUISEM !! <33333
Czekam na kolejny rozdział ;*
Haha, świetny rozdział ! ;* Zayn musi się odkochać i być z Perrie ! Bo ja to tam jestem z teamu Rubi&Louis ;3 Cieszę się, bo Lou zaczyna o nią tak trochę walczyć ;P I dlatego mam ogromnego banana na twarzy :D Moja koleżanka poleciła mi tego bloga i wcale nie żałuję, że tu weszłam. On jest boski ! Tak mnie wciągnęło te opowiadanie, że dzisiaj musiałam już wszystkie rozdziały przeczytać, haha ;d
OdpowiedzUsuńTak na marginesie to ta scena +18 musi być z Lou ;* Poprostu nie ma innej opcji ;D Oni do siebie pasują i tyle <3
PS. Sorry za 'anonimowy', ale jestem na telefonie i powiem szczerze, że nie chce mi się wchodzić na konto, haha ;DD Ale obiecuję, że następny rozdział skomentuję już z konta ;DDD
Z Lou.
OdpowiedzUsuńNiech ta scenka będzie z Louisem ;3
OdpowiedzUsuńFajnie jak Rubi by była z Louisem. Ale Rubi by tak na prawdę by kochała Zayna, a z Louisem by była tylko po to żeby w zbudzić zazdrość w Zaynie, który jest z Perrie. A Lousi będzie zakochany w Rubi. Oczywiście scenka z Louisem.
OdpowiedzUsuńWolę z Zaynem, a tak po za tym niech im się ułoży i niech po tym całym zajściu, ona coś poczuje do niego itp; D CZekam ! :*
OdpowiedzUsuń