Wczoraj jest historią. Jutro tajemnicą.
-Eleanor-warknął Louis-co Tu robisz ?
-Myślisz,że pozwolę Ci spędzać czas samemu z tą szmatą ?-spojrzała na mnie swoimi wielkimi oczami.
-Jak Ty do mnie powiedziałaś ?-podniosłam głos na dziewczynę-chcesz zobaczyć szmatę to spójrz w lusterko.
-Louis-jęknęła-ta okropna dziewucha mnie obraża.
Mój wzrok z dziewczyny przeniosłam na chłopaka który stał pod oknem z zaciśniętym pięściami i szczęką łypiąc wzrokiem na dziewczynę przy drzwiach.
-Rubi-zwrócił się do mnie lekko się uśmiechając-zostaw mnie z nią na chwilę-groźnie spojrzał na swoją dziewczynę.
-Jak chcesz-odpowiedziałam zabierając telefon z szafki nocnej.
-No to sobie pogadamy-usłyszałam jeszcze wściekły głos chłopaka i zamknęłam drzwi do jego pokoju.
~*~
-Po cholerę przyjeżdżałaś ?-warknąłem do brunetki która rozsiadła się na moim łóżku-pytam się !
-Nie krzycz na mnie. Nie mogę pozwolić aby mój chłopak był z jakąś lafiryndą.
-Licz się ze słowami-warknąłem na nią-Rubi nie jest żadną lafiryndą.
-Jest czy nie jest, nie będziesz z nią sam przebywał.
-To się okaże-warknąłem otwierając drzwi-gdzie się zatrzymałaś ?
-Ty oszalałeś ? Oczywiście,że tu ?
-Gdzie ?-zaśmiałem się patrząc na jej zdezorientowaną twarz.
-No chyba pozwolisz mi spać u siebie skoro ta dziewucha śpi w pokoju Lottie...
-Zawiozę Cię do hotelu-zwróciłem się do niej biorąc kluczyki z szafki-chodź.
-Zostaje tutaj z Tobą.
-W moim pokoju śpi Rubi,więc albo idziesz do hotelu albo wracasz do Londynu-warknęłam
-Żartujesz,prawda ?
-Nie,decyduj.
-Wracam do Londynu, to koniec Louis.
-Zrywasz ze mną ?-spojrzałem na wściekła Calder otwierającą drzwi do pokoju.
-Tak,ale wiedz,że nie zaznasz szczęścia z tą dziewczyną-zaśmiała się-obydwoje tego pożałujecie.
Stałem i patrzyłem się oszołomiony jak dziewczyna trzaska drzwiami i opuszcza mój pokój. Jesteś singlem Louis'ie Tomlinson.
~*~
-Możesz być z siebie dumna zdziro-przede mną stanęła rozzłoszczona Eleanor z rozmazanym tuszem-ale nie ciesz się zbyt długo swoim szczęściem.
Nim zdążyłam jej odpowiedzieć do salonu wszedł Louis a ona wyszła głośno trzaskając drzwiami.
-Co się stało ?-zwróciłam się do chłopaka stojącego ramię w ramię ze mną.
-Zerwała ze mną-zaśmiał się-wzięła kurwa i zerwała. I cholernie się z tego cieszę.
-Tak ?-zapytałam zdziwiona patrząc na niego.
-Jestem singlem-zaśmiał się-mogę mieć każdą.
-I tak już masz-warknęłam w momencie kiedy leżący na stoliku telefon zaczął dzwonić-muszę odebrać-spojrzałam na chłopaka i wyszłam przed dom.
~*~
-Coś Ty Hector zrobił ?-przyglądałem się z drzwi Rubi stojącej przed domem z telefonem w ręku.
Z jej tonu można było wywnioskować,że jest wściekła. Bardzo wściekła.
-Boże,jak Ty mogłeś ?-jęknęła do telefonu-człowieku ona ma chłopaka !-widać,że zdenerwowała się jeszcze bardziej-nie Hec, on nie zasłużył na to co Ty !-krzyknęła.
Opierając się o framugę drzwi przypatrywałem się dziewczynie która nerwowo jedną ręką przeczesywała włosy.
-Liam to fajny chłopak, a Danielle go kocha, chcesz to spieprzyć ?
Dziewczyna obróciła się o 180 stopni i dostrzegła moją przerażoną minę.
-Zadzwonię później-rzuciła do telefonu i się rozłączyła-Louis to nie tak...
-Twój przyjaciel przespał się z dziewczyną mojego kumpla-spojrzałem groźniej w jej stronę.
-Kurwa, to nie jest tak...
-A jak do cholery !
-Danielle się kiedyś z nim spotykała.
-Mów dalej, robi się ciekawiej-zaśmiałem się ironicznie
-On zabiła jego dziecko, rozumiesz !-krzyknęła a w jej oczach zalśnił łzy-zabiła dziecko Hectora i odeszła od niego, a teraz razem z wami pojawia się w jego życiu na nowo !
-Rubi uspokój się-podszedłem do niej bliżej chcąc przytulić jednak ta odsunęła się kiedy przejrzała moje zamiary.
-Chce wracać do Londynu, teraz.
-Ale...
-Chce wracać, muszę porozmawiać z Liam'em-otarła policzek.
-A co z nami ?
-Nas nie ma Louis-odpowiedziała kierując się w stronę drzwi.
-A ranek ?-spytałem zdziwiony-to nic dla Ciebie nie znaczy ?
-Co ma znaczyć ? Chcesz usłyszeć,że Cię kocham ? Że cię pragnę ?-spytała odwracając się w moją stronę.
Nasze czoła się stykały, nosy ocierały o siebie a usta były niebezpiecznie blisko.
-Tego chce-szepnąłem jej prosto w usta.
-Kocham Cię Louis-szepnęła a ja wpiłem się w jej usta.....
Ha..nie jestem zadowolona. Ostatnio z niczego,więc nie zdziwię się jeżeli wam też się nie spodoba. Ale to nie koniec akcji(mam taką nadzieję).
Ps. Przepraszam za błędy. Możecie zadawać pytania bohaterom.
Myślicie,ze Rubi będzie z Louisem ?
Mam nadzieje ze Rubi i Louis beda razem:) Rozdzial jest super i czekam na kolejny!:**
OdpowiedzUsuńFajnie by było, kiedy Rubi byłaby z Lou.
OdpowiedzUsuńNie chce nic mówić, ale moim zdaniem Louis zrobił się trochę miękki...
Gdzie podział się ten sexy wredny chłopak? No, gdzie sie pytam?
Dangerous Darkness
O matko! Było by zayebiście gdyby Rubi była z Lou! Oni są dla siebie stworzeni! Tak, wiem - znowu się powtarzam <3 Ale ja już Ci mówiłam, że w każdym komentarzu będę to pisać ;D Powiem szczerze, że Hector mnie załamał ;-; Czemu on się przespał z Danielle? ;-; Ale ona nie lepsza .. Zabiła dziecko ;-; No ale ok, nie wnikam xD Najważniejsze według mnie w tym rozdziale jest końcówka!! Ona to powiedziała, powiedziała to, kurwa, ona to powiedziała!! Jprdl!! Ale się jaram! <3 Teraz Louis musi to jeszcze powiedzieć i wszyscy będą happy ;D A Zayn sobie jakoś poradzi xd On ma Perrie i niech będzie z nią szczęśliwy xd No bo Rubi nie może być z Malikiem ;-; Louis się dla niej bardziej nadaje. Zwłaszcza skoro teraz jest singlem! A akcja z Eleanor była genialna! ;* Dobrze, że Tomlinson z nią zerwał! Umm .. To znaczy to ona z nim zerwała .. Ale jeden pies ;D Najważniejsze, że nie są już razem! Ale jak tylko El będzie grozić Rubi albo ją przezywać, to odrazu mówię, że ma ode mnie w dziób >.> Niech się odczepi od niej i da jej w spokoju cieszyć się Louisem .. Tak będzie najlepiej ;D A tak na marginesie to jestem mega zdziwiona, dlaczego nie jesteś zadowolona z tego rozdziału O.O Przecież on jest boski, genialny, fantastyczny! AMAZING *-*
OdpowiedzUsuńCzekam na NN ;* Weenyyy <333333333333333333333
nie mogłam sie doczeekać , ale było warto ---> BOSKI <3
OdpowiedzUsuńBoski rozdział, szczerze mówiąc Louis według mnie się zmienił i sama już nie wiem z kim ona powinna być. Jestem pewna że z jakimkolwiek będzie to będzie super, bo ty wspaniale to napiszesz. Dodaj jak najszybcej
OdpowiedzUsuńPS. Było warto czekać
Świetny rozdział, mam nadzieję, że Rubi będzie z Louisem i im się ułoży. Czekam na kolejny rozdział :DD
OdpowiedzUsuńJak zwykle super! ;) Pisz dalej. Wszyscy czekamy na next. :) Byłoby wspaniale, gdyby Rubi była z Louis'em. :)
OdpowiedzUsuńŚwietny! :*
OdpowiedzUsuńNie mogę się do czekać następnego. :D
Życzę weny. :P
Zapraszam do siebie:
http://musiszpodjacryzyko.blogspot.com/
Pozdrawiam. :D
Buźka! :*
Świetny! Ona powinna być z Louisem! Bez dwóch zdań ! *-* Rozdział to poprostu jak zwykle boski ;**
OdpowiedzUsuńzajebisty :* powinna być z Lou :)
OdpowiedzUsuńOIHWFIUDHFSIDUHDSIU *________* ZAYEBISTE ! OMG! Poprostu końcówka to mnie powaliła <33 Boskie! *-* Jak oni nie będą razem, to cię zadźgam ;-; Oni do siebie cholernie pasują!! Koniec kropka <333 Czekam na kolejny! ;**
OdpowiedzUsuńAww <33 Jakie słodkie *-* Louis się strasznie zmienił dla Rubi <3 Oni powinni być razem! A Zayn sobie kogoś znajdzie ;D Czekam na kolejny rozdział! Xx
OdpowiedzUsuńZGOOOOON NA MIEJSCU ! <3 KOŃCÓWKA POBIJA WSZYSTKO! LOUIS MUSI BYĆ Z RUBI! CZEKAM NA DALSZĄ CZĘŚĆ <33333
OdpowiedzUsuń