~*~
-Mamo naprawdę musimy już jechać-odwróciłem głowę w stronę samochodu w którym spała już Rubi.
-Byłeś u nas tak krótko-starła samotnie spływającą łzę.
Objąłem ją ramieniem.
-Mamo proszę nie płacz. Przyjadę niedługo-pocałowałem ją we włosy-obiecuję.
-Nie pożegnałeś się z dziewczynkami-spojrzałam smutnie na okna od pokoju moich młodszych sióstr.
-Jest późno, nie będę ich budził, Zabiorę je niedługo do Londynu.
-Kocham Cię synku-pocałowała mnie w oba policzki-przywieź jeszcze kiedyś Rubi. To taka dobra dziewczyna Loui, pasujecie do siebie-uśmiechnęła się przez łzy.
-Mamo-jęknąłem-postaram się nic nie zepsuć-uśmiechnąłem się do niej-zadzwonię jak dojedziemy, Kocham Cię-ostatni raz złożyłem pocałunek na jej policzku i skierowałem się do samochodu. Cicho by nie obudzić śpiącej brunetki zamknąłem drzwi i odpaliłem silnik. Godzina 01:01. Ktoś mnie kocha. Jedną ręką zapiąłem pas i prowadziłem samochód. Trzy godziny drogi. Droga była czysta. Tylko raz zatrzymałem się na stacji żeby napić się mocnej czarnej kawy a Rubi dalej spała. Mamrotała coś nie zrozumiałego pod nosem i niesamowicie się kręciła.
-Która godzina ?-usłyszałem jej zaspany głos-mam Cię zmienić ?-spytała z troską.
-Jest przed trzecia,oczywiście,że masz mnie nie zmieniać-zaśmiałem się,
-Jesteś okropny-pokazała mi język.
-Takiego mnie kochasz ?-drażniłem się z nią dalej patrząc prosto na drogę.
-A ty jaką mnie kochasz ?-uśmiechnęła się podnosząc siedzenie.
-Taką jaka jesteś teraz, uśmiechniętą i szczęśliwą. Jeszcze nigdy nie spotkałem takiej dziewczyny jak Ty.
-A miałeś już ich wiele-zakpiła,
-Nie aż tak wiele, to co piszą w prasie to setki bzdur.
-Co zrobisz z Eleanor ?
-Nic nie zrobię. Ona to już przeszłość, ty jesteś moją przyszłością.
~*~
Siedziałam i wpatrywałam się w oświetlone przez latarnie puste ulice Londynu. Jeszcze jakieś pół godziny i będziemy w domu. Nigdy nie uwierzyłabym komuś kto powie mi,że pokocham Tomlinosna, zapewne bym go wyśmiała, ale nie teraz. Jestem pewna,że to on jest właścicielem mojego serca a Zayn to tylko cholernie dobry przyjaciel.
-Moja mama Cię uwielbia, tak samo jak siostry-spojrzał na mnie Louis.
-Cieszę się,musisz je kiedyś mi tu przywieźć-położyłam mu rękę na kolanie i zaczęłam nią jeździć w dół i w górę,
-Przestań-syknął-rozpraszasz mnie, Chcesz żebym zjechał na jakiś parking i wziął Cię w samochodzie-spojrzał na mnie z podnieceniem w oczach.
-Oczywiście,że tak-zaśmiałam się i cmoknęłam ustami-ale nie chcemy skandalu, jedź prosto do domu.
Pokręcił głową i dalej patrzył na drogę. Do domu dojechaliśmy po około dwudziestu minutach. W każdym bądź razie było parę minut przed szóstą a więc podróż nam się przedłużyła. Zdziwieniem dla mnie była masa reporterów przed domem. Wyjęłam Iphona ze schowka w samochodzie, odpięłam pasy i razem z Louisem wyszłam z samochodu.
-Louis, Louis czy to prawda,że zerwałeś z Eleanor po tym jak przyłapała Cię w łóżku z Rubi
-Jak długo oszukiwałeś swoją dziewczynę ? Od jak dawna sypiasz z siostrzenicą Cowella ?
-Rubi, czy spotkania z Zayn'em służyły ukryciu waszego związku ?
Z wielkim trudem udało nam się dostać do drzwi i zamknąć je prosto przed nosami tych hien.
-Co to było ?-oparłam się czołem o drzwi.
-Raczej kto-szepnął Louis i przytulił się do moich pleców.
~*~
-Spakowany już ?-do mojego pokoju bez płukania wszedł Harry-stary mogłeś mi powiedzieć-wskoczył na łóżko-bzykasz przyjaciółkę mojej dziewczyny.
-Harry, nie wkurwiaj mnie-warknąłem przez zaciśnięte zęby-ona nie jest dla mnie kolejną panienką, jest kimś więcej.
-Pierdolisz Loulou ? Czegoś ty się naćpał ?-zakpił
-Niczego, to miłość Styles, to właśnie miłość.
-A Elka ? Jej nie kochałeś ?
-Dobrze wiesz,że nasz związek opierał się na kasie. Z Rubi będzie inaczej.-uśmiechnąłem się-Marina leci z tobą do Stanów ?
-Przyleci za parę dni, mówię Ci ta dziewczyna jest fantastyczna,
-Gdzie ten Harreh który uwielbia bawić się dziewczynami i woli starsze ? Nie poznaję Cię stary,
-Obojgu nas zmieniła miłość-zaśmiał się-Zayn wrócił do Pezz.
-To dobrze. Oni są dla siebie stworzeni-uśmiechnąłem się do niego i przysiadłem na łóżku.
Szczerze uważałem,że oni są dla siebie stworzeni, Obydwoje idealnie się dopasowywali, Gdyby ktoś poznał tajemnicę spoczywającą na dnie mojego serca i sumienia, może wszystko było by lepsze,
~*~
-Lecisz z nami ?-usłyszałam tak bardzo znajomy i ciepły głos za plecami.
-A nie mogę ?-odwróciłam się i stanęłam twarzą w twarz z Malikem.
-Chcę, bardzo chcę-zaśmiał się i zarzucił mi dłonie na talię-tęskniłem za Tobą-szepnął mi do ucha.
-Ja za Tobą też-zaśmiałam się i dyskretnie odsunęłam od niego-kiedy poznam Twoją dziewczynę ?
-Perrie ? Ja...nie wiem,
-Muszę Ci coś powiedzieć Zayn, tak będzie uczciwie, Nie chce stracić Twojej przyjaźni, Nadal mimo wszystko jesteś dla mnie cholernie ważny-spojrzałam w jego brązowe oczy-przespałam się z Louis'em.
Twarz chłopaka zmieniała odcienie i wyraz. Oszołomiony opadł na fotel stojący pod oknem i wplótł palce we włosy jakby chciał je wszystkie wyrwać.
-Jak ? Dlaczego ? Przecież Ty go nienawidziłaś.-jęknął patrząc na mnie ze smutkiem w oczach,
-Nienawiść przerodziła się w miłość, czuję,że potrafię go zmienić Zayn. Ciebie też kocham, jak brat a teraz masz Perrie.
-Mój związek z nią to ustawka-szepnął-cholerna ustawka,
-Wierzę,że ją pokochasz-uśmiechnęłam się do niego-leci z nami do Stanów ?
-Niestety, jesteś pewna,że tak będzie ? A będę mógł spędzać dalej z Tobą czas ?-spytał z nadzieją w głosie,
-Jasne,że tak-zaśmiałam się-przepraszam-sięgnęłam po dzwoniący telefon-co się stało Mari ?
-Rubi, nie uwierzysz, chyba widziałam Nick'a-pisnęła moja przyjaciółka-to chyba był on. Rubi jesteś tam ?
Telefon z hukiem upadł na podłogę i roztrzaskał się To nie możliwe. Przecież Nick....on przecież umarł. Byłam przy tym, widziałam jak trumnę z jego ciałem zakopują ponad dwadzieścia metrów pod ziemią.
-To niemożliwe-szepnęłam sama do siebie i straciłam grunt pod nogami.
-Rubi-przerażony głos Malika rozdarł powietrze-nie zamykaj oczu, Louis chodź tu !
Jak miło czytać wasze komentarze ! Jak miło dla was pisać :) Moje serduszko się raduję a uśmiech wkrada na twarz kiedy spędzam wolne minuty na przelewaniu dla was moich głupiutkich i bezsensowych pomysłów. KOCHAM WAS <3
Zachęcam was do zadawania pytań bohaterom . Jest tu może ktoś to wykonuje szablony a czas oczekiwania nie jest długi ? Zachęcam was także do odwiedzania, czytania i komentowania mojego drugiego opowiadania *KLIK*. :)
Ps. Oglądałam kolejny raz "Szczęściarza" i kolejna niedziela przepłakana. Uwielbiam ten film <3 POLECAM :)
aaa świetny rozdział! :) czekam z niecierpliwością na następny. kibicuję Rubi i Lou <3
OdpowiedzUsuńkurde, nie wierze, że przeczytałam wszystkie rozdziały.. to opowiadanie jest takie dhwjirckub *___* boże święty. już się w nim zakochałam. na początku myślałam, że to będzie nude i takie, że każdy się zakochała w Rubi,.a tu się okazało zupełnie inne *-* Już dziewczyno, ale masz talent.. ogólnie to wolała żeby Rubi była z Zayn'em, ale z Lou jest chyba lepiej. nie wiem co mam Ci jeszcze napisać.. ciekawi mnie bardzo co to za Nick to jest jej ojciec? będę musiała czekać do następnego rozdziału.. przeżyje jakoś. no i Eleanor czy jeszcze będzie z nią jakiś wątek. fajnie ci wyszla ta scena +18 haha. tak Jestę zbokę.. i będę oczekiwała dużo tach scen.. serio zbok ze mnie.. eee tam.
OdpowiedzUsuńczekam na następny i życzę weny ;3
http://opowiadnieoonedirection.blogspot.com
jak zwykle rozdział genialny . kocham jak piszesz , weny
OdpowiedzUsuń< 333333
No i jestem zdenerwowana. Już chyba Zayn nie ma szans u Rubi. Cholera. No cóż, ale to Twoje opowiadanie i nikt nie może Cie do niczego zmuszać. Mogę tylko życzyć szczęścia Louisowi i Rubi. Piszesz genialnie. Oby tak dalej. Weny życzę.
OdpowiedzUsuńWpadnij do mnie jest nowy rozdział i wygląd:
http://musiszpodjacryzyko.blogspot.com/
Pozdrawiam. :D
Buźka! :*
Kochanie, nie denerwuj się :) ja sama nie wiem jak mnie poniesie przy pisaniu kolejnych rozdziałów :) jeszcze wszystko się może wydarzyć :) oczywiście,że wpadnę-dziękuje za link. Również pozdrawiam gorąco ! :*
UsuńBoskiee ;* *-* Dobrze, że Rubi powiedziała prawdę ;D A końcówka to mnie mega zaskocZyła O.O
OdpowiedzUsuńLOUIS + RUBI = 4EVER
ŚWIETNE ! NO POPROSTU BRAK SŁÓW <3 Mam nadzieję, że Rubi będzie z Louisem ;*
OdpowiedzUsuńSuper, że Louis i Rubi są razem! Uwielbiam to, jak piszesz! Za każdym razem, kiedy to czytam, zawsze coś się dzieje! Uwielbiam Cię, dziewczyno! Masz talent - wykorzystaj go. :) Pozdrawiam, czekamy na next. ;)
OdpowiedzUsuńO matko! *O* PO PROSTU BRAK SŁÓW! A nie .. Czekaj .. Jest takie jedno słowo : BoskoŚwietnieZayebiścieFantisticoGenialnoIDEALNY! <3 Ty zawsze tak piszesz, że mnie muruje. Nie wiem co napisać, gdyż masz taki cholerny talent, że na prawdę brak słów ;x Pierwsza scena? BOSKA! W końcu się zachowują jakby byli w sobie zakochani *O* Czułe słówka, gesty .. *O* To widać, że są w sobie tak zakochani, że świata poza sobą nie widzą <3 Tak, tak.. Znowu to powtarzam: ONI DO SIEBIE CHOLERNIE PASUJĄ! Oni mają być już razem do końca i koniec kropka ! T^T A Zayn to spokojnie .. Znajdzie sobie kogoś ;D Jest silny, poradzi sobie ;D Bo mi się wydaję, że Louis się bardziej nadaje dla Rubi niż Zayn. Po pierwsze to Zayn 'jest' z Perrie. Po drugie to Louis tak się strasznie zmienił, a to wszystko dla niej <33 Więc widać, że cholernie mu zależy <3 Druga scena? HAHAHAHA! No poprostu leżę i nie zamierzam wstawać! Hahaha <33
OdpowiedzUsuń-Przestań. -syknął -rozpraszasz mnie. Chcesz,żebym zjechał na jakiś parking i wziął Cię w samochodzie? -spojrzał na mnie z podnieceniem w oczach.
Hahaha! Będę Cię brał! Gdzie? W Aucie! <3 Hahaha! Boże, ja naprawdę nie wyrabiam!:DDD Dobra, kolejny aspekt w tym rozdziale to zerwanie z Eleanor xD A więc .. Niech wy***rdala na drzewko ! ^>^ Dobrze, że Louis z nią zerwał, ale mam nadzieję, że przez te wszystkie skandale, nie zacznie z nią znowu chodzić T.T Bo wtedy to ma w twarz ode mnie >.> On będzie szczęśliwy z Rubi i niech sobie nawet nie myśli o El! ;D A Harry będzie z Mariną i wszyscy happy <3 Rozmowa Harrego z Louisem była meega <33 *-* Najbardziej to mnie zaskoczyła ostatnia scena O.O Nick?! Kto to do cholery jest?! Jezu .. Błagam, niech to nie będzie chłopak Rubi! Bo wtedy to go własnoręcznie zabiję ;-; Niech to będzie kuzyn, kolega, brat, KTOKOLWIEK! Byle by nie chłopak Rub ._. Czy aż tak dużo wymagam ? ;-; Dobraa .. Podsumowując .. Rozdział jest IDEALNY, ty masz zayebisty talent, a styl pisania? GENIALNY!
Czekam na NN ;* Weenyyy <33333333333333
Świetny rozdział! ;* Louis jest w tym opowiadaniu genialny ;D No i oczywiście stworzony dla RUBI :D Czekam na kolejny rozdział! ;*
OdpowiedzUsuńHahaha raczej dwa metry ;)
OdpowiedzUsuńBOSKIE *-* MEGA TALENT! *___*
OdpowiedzUsuńO taak! Louis ma być z Rubi, bo oni są dla siebie stworzeni <3 Czekam na kolejny:*
OdpowiedzUsuńLou ma być z Rubi <3 Dajesz następny :) <3
OdpowiedzUsuńJaki Nick!? WTF!?
OdpowiedzUsuńOla <3